« Powrót do galerii

Wprowadzenie do twórczości
Jacka Piotra

Jacek Piotr - ZAPRASZA DO KLUBUTwórczość mistrza jest tak zadziwiająca, iż przeciętny śmiertelnik nie jest w stanie ogarnąć jej umysłem. Przykładem potwierdzającym ową tezę są prowincjonalne środowiska dziennikarskie miasteczka (Ciemnogród z Ciemnym Dołem w zachodniej części miasta) z którego pochodzi arcymistrz - JACEK PIOTR.
Ci prowincjonalni pisarczycy nie potrafią zorientować się w boskich przekazach, które mistrz kieruje do ludzkości. W swych prostych umysłach przyzwyczajonych do codziennych czynności zapewniających im przetrwanie, nie są w stanie choćby w części uchwycić poetyckiego piękna słów wypowiadanych przez JACKA PIOTRA brzmiących niczym niebiański chór dyrygowany przez natchnionego Boską Mocą Mozarta. Lecz Bóg stworzył te wszystkie miernoty po to, by inni mogli błyszczeć na ich tle. Nie wszyscy muszą być obdarzeni wyszukanymi talentami, ponieważ są potrzebni do obsługi innych ludzi z którymi tworzą szarą masę zwaną społecznością.

Jacek Piotr, znany jest jako osoba niezwykle skromna, pomimo iż posiada wybitny talent fotograficzny, wokalny i malarski. W wolnych chwilach bywa poetą. Jego wspaniałe montaże fotografii cyfrowych są krzyżówką jego talentu malarskiego oraz zdolności technicznych. Studiował na wydziale elektrycznym Politechniki Częstochowskiej a w tym samym czasie utrzymywał się z malarstwa. Namalował kilkaset obrazów, które zdobią mieszkania i instytucje na całym świecie. Od najmłodszych lat zajmował się fotografią o której zapomniał na czas trwania nauki w liceum oraz na studiach. Rozwój techniki komputerowej sprawił, że odrodziła się jego chęć fotografowania. Komputer stał się jego narzędziem pracy umożliwiającym montaże fotografii oraz części malowanych przez niego w jedna całość, która sprawia wrażenie bajkowej rzeczywistości.

W jego pracach malarskich można było dostrzec surrealistyczne klimaty i tęsknoty za bezkresną przestrzenią. Fotografia cyfrowa jest kontynuacją malarskiej twórczości Jacka Piotra.

Swoje natchnienie czerpie przede wszystkim z pięknych kobiet oraz energii kosmicznej, której jest detektorem. Jak on sam twierdzi odbiera fale kosmosu, które zawierają informacje o przeszłości i przyszłości. Potrafi przechwytywać energię płynącą z kosmosu i przekazywać ją innym jako pozytywną moc uzdrawiającą.

Istnieje wiele przypadków potwierdzających jego prorocze wizje i uzdrowienia. Wokół siebie roztacza pozytywną aurę, która działa na przebywających w jego towarzystwie jak złoty deszcz odnowy biologicznej.

Wiele jego komputerowych fotografii jest przesiąkniętych kosmiczną energią, która na oglądających działa jak on sam. Znane są również przypadki uzdrowień i poprawy samopoczucia podczas oglądania jego wspaniałych dzieł. Jest pierwszym vice mistrzem Polski fotografii cyfrowej roku 1997.

Dla potwierdzenia oddziaływania jego prac na oglądających Jacek Piotr zgodził się na zaprezentowanie małego rąbka swojej twórczości w internecie.

Ostrzega on jednocześnie przed dłuższym oglądaniem jego prac by widzowie nie popadli w zbyt duży optymizm do życia, który po pewnym czasie wygasa i może doprowadzić do głębokiej depresji. Depresje tą można leczyć dalszym oglądaniem jego dzieł, lecz po zaprzestaniu oglądania depresja może powrócić. Tak więc jedynym wyjściem dla odzyskania równowagi psychicznej jest tak długie wpatrywanie się w fotografie, aż do ich utrwalenia w pamięci. W razie powrotów depresji, należy je sobie przypominać co spowoduje stabilizację funkcji życiowych organizmu. Wielokrotne wspominanie tego samego obrazu, może wywołać znużenie. Jacek Piotr radzi w takiej sytuacji by utrwalić sobie w pamięci jego kolejne dzieło i je sobie przypominać.

Korzystając z tego, iż Mistrz znalazł chwilę wolnego czasu odrywając się od pracy nad kolejnymi dziełami, sami zadamy mu kilka pytań.

-Mistrzu, czy może nam mistrz wskazać autorów, których twórczość w jakiś sposób była inspiracją i natchnieniem w dziełach mistrza . Sposób oświetlenia postaci przypomina najlepsze obrazy Rembrandta. Z kolei fantazja i kolorystyka przywodzi na myśl najdoskonalsze prace Salvadora Dali.

Jacek Piotr udziela wywiadu

-Nie uważam się za jakiegokolwiek naśladowcę. Nie szukałbym doskonałości moich skromnych acz wybitnych dzieł w twórczości innych. Nietaktem jest porównywanie mnie do takich twórców jak Rembrandt czy też Salvador Dali. Mój talent jest niepowtarzalny, gdyż pochodzi z samego serca wszechświata. Nie można porównać prostych przeżyć związanych z życiem na ziemi z moimi wizjami wszechświata. Może jest to nieskromne, ale wrodzona uczciwość zmusza mnie do mówienia prawdy.

-Jesteśmy bardzo szczęśliwi, iż Mistrz postanowił rozmawiać z nami tak szczerze. Może wiec zechce Mistrz powiedzieć nam o roli kobiet w jego twórczości i życiu. Znany jest Mistrz z tego, iż lubi otaczać się pięknymi kobietami.

-Rola kobiety w mojej twórczości. No tak... Kobieta jako źródło życia i rozkoszy znajduje czołowe miejsce w moich obrazach. Czasami stanowi ich centralną oś, bywa też mało istotnym przedmiotem, pięknym, wzbudzającym pożądanie, lecz pustym opakowaniem. W życiu moim kobieta odgrywa istotną rolę w kuchni i łóżku. Tam jest jej miejsce.

-Czy tak jasno określony stosunek do kobiet nie powoduje komplikacji w relacji z nimi.

-Nie. W żadnym stopniu . Jak pan widzi natura wyposażyła mnie szczodrze. Nie dziwi mnie ten ciągły pociąg kobiet do mojej osoby. Kobiety lubią przebywać w towarzystwie prawdziwych mężczyzn przystojnych i do tego tak inteligentnych. Nie na darmo jestem znany jako miłośnik potraw mlecznych, przede wszystkim jogurtu, który odgrywa wielce istotną rolę w moim życiu.

-Wracając do głównego nurtu naszej rozmowy, czy zechciałby Mistrz powiedzieć nam co było powodem zmiany tak dobrze zapowiadającej się kariery artysty malarza na karierę artysty grafika komputerowego.

-Czyż człowiek w swym rozwoju nie zamienił maczugi na wysublimowaną technologicznie rakietę balistyczną z głowicą neutronową? Doszedłszy do doskonałości w operowaniu mediami malarskimi stwierdziłem małość tego rodzaju sztuki. Dalsze trwanie przy malarstwie byłoby cofaniem się. Postanowiłem pójść dalej, choć wydawałoby się to niemożliwe, że jeszcze bardziej mogę rozwinąć swój talent. W dobie rozwoju technik cyfrowych odpowiedź była dla mnie oczywista - komputer.

-Tak , lecz dlaczego inni twórcy nie obrali podobnej drogi?

-Odpowiedź na to pytanie jest wbrew wszystkiemu bardzo prosta. Komputer stwarza ogromne możliwości twórcze. Jedynie najwybitniejsze jednostki są w stanie je ogarnąć swoim umysłem. Trzeba też wielkiej odwagi i talentu, aby czerpać pełnymi garściami z darów współczesnej technologii. Dostąpić tego mogą tylko nieliczni wybrani, obdarzeni umysłem artystycznym i ścisłym. O artystach mówiono dotychczas ,że są ludźmi, których musnęło skrzydło anioła. Mnie musnął anioł dwoma skrzydłami.

Jacek Piotr udziela wywiadu
/Jacek Piotr udziela wywiadu Andrzejowi Wasylkiewiczowi w swojej letniej posiadłości/

- A propos anioła? Znany jest Mistrz z dużej religijności. Czy ona również ma wpływ na twórczość.

-Ten aspekt życia najwyraźniej odbija się w poezji, którą tworzę. Jest to jednak twórczość bardzo osobista nie nadająca się dla przeciętnego odbiorcy. Tylko osoby wybitnie wrażliwe są w stanie ocenić ulotną delikatność strof spływających z mego pióra na papier. Co prawda potrafię moją poezją razić jak gromem, tępić zło i nawracać niewiernych.

-Rozmowa z Mistrzem była dla mnie wielką przyjemnością i zaszczytem. Czy mógłby Mistrz na koniec osobiście zachęcić do zapoznania się z jego twórczością.

-Doskonale rozumiem pana odczucia, cóż zachęcam wszystkich do obejrzenia moich prac. Zdaję sobie sprawę, że mogą one być dla większości za trudne. Proszę się jednak nie zrażać, nadejdzie dla państwa moment zrozumienia. Trzeba wierzyć i mieć nadzieję.

( ... ) wywiad został skrócony za zgodą i wiedzą Mistrza ze względu na zbyt daleko posuniętą szczerość.

      Opis zawarty na tej stronie zawdzięcza swoje istnienie temu, że wypada coś napisać oprócz samych fotografii, tak więc jego zawartość należy przyjąć z humorem i dystansem. Wcześniejsza wersja zawierała tekst napisany wymyślonym alfabetem, lecz widzowie usiłowali go przetłumaczyć, co nie dawało żadnego skutku, ponieważ był to tylko twór graficzny, udający tekst. Wychodząc na przeciw tym, którzy lubią coś poczytać, postanowiłem zamieścić powyższy tekst.
      Jeżeli znalazł się śmiałek który dotarł do końca, to podziwiam za wytrwałość i życzę miłego dnia!


/tekst pochodzi z albumu z roku 2002/

« Powrót do galerii